Będzie artykuł ale tymczasem kilka zdjęć. Na nich moja coroczna instalacja rowerowa. Rower numer jeden w tym roku wylosował kolor intensywnie różowy. Nie mogąc się doczekać kwiatów odważnie sięgnęłam po kiczowate i niestety nieekologiczne sztuczne kwiaty.
Na szczęście wykorzystuje je przez wiele sezonów do różnych wydarzeń. Hasło przewodnie „ jadę po siebie, tam gdzie chcę” poddaję pod własną interpretację i rozumienie sensu. Tymczasem soczyste kolory roweru, odnowionego siodełka i innych detali rozweselają nas tutaj a i mam nadzieję, ze Wam dodadzą radości, spokojnej nocy i kolorowych snów
17 kwietnia 2026
BosoNoga









