Tworzę ogrody

Prawdopodobnie jak niemal każda kobieta i wiele mężczyzn na wsi, kocham pracować na zewnątrz w ziemi. Uprawianie ogrodu, sianie, przekopywanie grządek pod kwiaty czy krzewy to ogromna przyjemność i moja pasja. Nie jestem typem rolnika czy ogrodnika, który jest samowystarczalny. Nie uprawiam tradycyjnych warzyw, ale zioła już tak, do tego kilka krzewów i starych odmian drzew owocowych. Moją największą miłością są kwiaty. Przez kilka lat eksplorowałam ich świat również z zamiarem ich zjadania. Nadal uwielbiam przystrajać posiłki kwitnącymi kwiatami. Dzikie zioła i dziko rosnące kwiaty, których bogactwo na bieszczadzkich łąkach jest niezliczone to kolejny powód do zachwytów nad przyrodą. Natura i obcowanie z nią daje mi ogrom satysfakcji. Sianie, kiełkowanie, obserwowanie wzrostu roślin, ich kwitnięcie i owocowanie to dawanie nowego życia. Ptaki, motyle, pszczoły i trzmiele tak jak ja kochają wszystkie te rośliny. Gaja jest moją nauczycielką, terapeutką, której gabinet jest zawsze otwarty a wizyty tutaj są darmowe. Więcej o łąkach kwietnych, moich ogrodniczych fascynacjach, połączeniu stolarki i ogrodnictwa możesz poczytać i obejrzeć tutaj.

Moje osobiste duchowe przebudzenie – książka

3 lipca 2025 U mnie dziś pojawiło się to co lubię najbardziej; plenerowa, przenośna biblioteka… chwilowo z jedną pozycją wydawniczą…. Szczęśliwa, wzruszona, wzmocniona ….tym…

Cierpliwa Matula Gaja

Przyroda bieszczadzka nieustannie mnie uczy czegoś nowego i zaskakuje. Z roku na rok coraz bardziej czuję się przy niej, u niej nakarmiona, nasycona, obdarowana…

Czarno biały filtr życia

Dziś kilka czarno białych zdjęć i tych, które obok nich leżały zabarwiając się tylko troszkę. Lubię monochromatyczne zdjęcia bo są spokojne, idealne do zadumy…

Galeria prac