Zobacz siebie w nich. Piosenka i rozważania

Blog|Muzyka|Nowy Blog

Na ścieżce szeroko pojętego mego rozwoju, analizowania siebie, terapeutyzowania czy też wglądów, przychodziły do mnie różne narzędzia i pomoce, które ułatwiały mi zrozumienie siebie i motywów mego postępowania. Nie będę ukrywała, że wpływ na mnie miały trendy i procesy modne akurat w świecie duchowym i psychologicznym oraz nurtach „samopomocy”. Były to prace m.in.  Hellingera (choć na żadnych ustawieniach nie byłam) i praca rodowa z przodkami, na którą natrafiłam poprzez gimnastykę słowiańską, której jestem instruktorką. Ponadto w kontekście moich aktualnych rozważań istotny wpływ miały psychologia rozwojowa, kliniczna i neuropsychologia i wszystkie badania związane z relacją dziecko – rodzic i idea wewnętrznego dziecka, która została przez świat duchowości zapożyczona z psychologii czy to archetyp boskiego dziecka od Junga a może z innych nurtów stał się w pewnym momencie bardzo medialny w wielu środowiskach.  Jako, że jestem empiryczką i bardzo lubię doświadczać na sobie poznaną wcześniej wiedzę, jeśli coś ze mną rezonowało, to sprawdzałam to od razu w swoim życiu.

Poza tym kierując się sercem, przekonałam sie wielokrotnie w swoim życiu, że jeśli miałam jakieś problemy w życiu dorosłym, to często były one zakorzenione w moim dzieciństwie ale też w dzieciństwie moich rodziców a nawet dziadków. Gdy zdarzyło mi się subtelnie i z szacunkiem podpytywać niekiedy rodziców o ich dzieciństwo, w opowieściach pojawiały się historie, lęki, radości, których nie byłam świadoma a które pokazywały dobitnie dlaczego są jacy są a mi często ukazywały ten sam schemat działania.

Poza tym miałam kiedyś pewne zdarzenie bardzo silne. Przed wielu sprzeczałam sie żąrliwie z tatą o coś, co z dzisiejszego punktu widzenia nie było tak istotne ale też chodziło o moje stawianie granic jako osoby dorosłej i jego poczucie kontroli jako mechanizm obronny.

Tak czy inaczej w pewnym momencie poszłam ochłonąć od nadmiaru emocji i nagle ujrzałam tatę jako kilkuletniego chłopca w pewnej sytuacji życiowej, której nie mogłam znać z opowieści, ale wkrótce okazała się być prawdą. Gdy go takim ujrzałam, zrozumiałam a może bardziej poczułam, skąd pochodził ten gniew i pozostałe emocje  ale przede wszystkim zrozumiałam swoje zachowanie i poczułam ogromne współczucie do tego chłopca i do mnie też małej dziewczynki, którą kiedyś byłam. To było niezwykle głębokie i silne przeżycie, które transformowało moją relację z tatą a przede wszystkim uczyniło mnie dużo łagodniejszą i mniej oceniającą.

Gdy moja mama ciężko chorowała i pojawił się nawrót nowotworu, w chwilach gdy było coraz ciężej, pojawiało się coraz więcej wspomnień z młodości i z dzieciństwa i znów więcej zrozumienia dla tego kim jest i jaka jest. Im więcej wiedziałam, tym więcej i mocniej czułam, im więcej czułam tym bardziej widziałam, że jestem do mamy bardziej podobna, niż mogłabym przypuszczać.  Dziś mamy już nie ma z nami, odeszła ale gdyby żyła z nami pytałabym ją więcej o nią samą, o jej przeszłość i dzieciństwo. Dlatego zrobiłam to na nowo pisząc słowa tej piosenki, ktorą tutaj dołączam zachęcając nas do rozmów z naszymi rodzicami póki są.

Piosenkę zatytułowałam „zobacz siebie w nich”. Tekst mój, muzyka i śpiew Suno AI

 

 

BosoNoga, Edzia

Dwernik 1 czerwca 2026

Udostępnij artykuł na:

Poprzedni wpis
Kobiecy hymn i kobiety w moim życiu.