Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Zimowy sen. Pobudka w mej gawrze.
Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Ziołowa kąpiel
Venus Dimensions The Power of Women’s Wisdom.
Zimowy sen. Pobudka w mej gawrze.
Pierwszy raz spotkałam się z yogą kundalini podczas warsztatów, które prowadziłaś na Podkarpaciu. Było to dla mnie silne przeżycie. Dziękuję, że mogłam ćwiczyć na łące podczas zachodu słońca. Krija dla 10 ciał i medytacja wpłynęły na mnie kojąco i choć dookoła brzmiała muzyka i gwar festiwalu, byłam całkowicie skupiona na odczuciach własnych, tych płynących z ciała. To było dobre doświadczenie.
Podobało mi się, że podczas festiwalu poradziłaś sobie z hałasem na zewnątrz i udało Ci się nas pokierować tak abyśmy byli skupieni na ćwiczeniach. Sam pracuję trochę z czakrami ale perspektywa kundalini jest dla mnie raczej nowa. Moja córka była zachwycona Twoją energią i sposobem w jaki prowadziłaś zajęcia. Było dużo radości ale również wewnętrznego spokoju. Chętnie wrócimy.
Same zajęcia yogi miło mnie zaskoczyły. Nie znałam wcześniej yogi kundalini. Natomiast relaksacja i medytacja na zakończenie zajęć przeniosły mnie do niezwykłej przestrzeni. Trudno to opisać słowami, ale czułam niesamowity spokój, który nadal ze mną jest. Mam nadzieję, że zabiorę go ze sobą do domu.
Pierwszy raz spotkałam się z yogą kundalini podczas warsztatów, które prowadziłaś na Podkarpaciu. Było to dla mnie silne przeżycie. Dziękuję, że mogłam ćwiczyć na łące podczas zachodu słońca. Krija dla 10 ciał i medytacja wpłynęły na mnie kojąco i choć dookoła brzmiała muzyka i gwar festiwalu, byłam całkowicie skupiona na odczuciach własnych, tych płynących z ciała. To było dobre doświadczenie.
Podobało mi się, że podczas festiwalu poradziłaś sobie z hałasem na zewnątrz i udało Ci się nas pokierować tak abyśmy byli skupieni na ćwiczeniach. Sam pracuję trochę z czakrami ale perspektywa kundalini jest dla mnie raczej nowa. Moja córka była zachwycona Twoją energią i sposobem w jaki prowadziłaś zajęcia. Było dużo radości ale również wewnętrznego spokoju. Chętnie wrócimy.
Same zajęcia yogi miło mnie zaskoczyły. Nie znałam wcześniej yogi kundalini. Natomiast relaksacja i medytacja na zakończenie zajęć przeniosły mnie do niezwykłej przestrzeni. Trudno to opisać słowami, ale czułam niesamowity spokój, który nadal ze mną jest. Mam nadzieję, że zabiorę go ze sobą do domu.
Pierwszy raz spotkałam się z yogą kundalini podczas warsztatów, które prowadziłaś na Podkarpaciu. Było to dla mnie silne przeżycie. Dziękuję, że mogłam ćwiczyć na łące podczas zachodu słońca. Krija dla 10 ciał i medytacja wpłynęły na mnie kojąco i choć dookoła brzmiała muzyka i gwar festiwalu, byłam całkowicie skupiona na odczuciach własnych, tych płynących z ciała. To było dobre doświadczenie.
Podobało mi się, że podczas festiwalu poradziłaś sobie z hałasem na zewnątrz i udało Ci się nas pokierować tak abyśmy byli skupieni na ćwiczeniach. Sam pracuję trochę z czakrami ale perspektywa kundalini jest dla mnie raczej nowa. Moja córka była zachwycona Twoją energią i sposobem w jaki prowadziłaś zajęcia. Było dużo radości ale również wewnętrznego spokoju. Chętnie wrócimy.
Same zajęcia yogi miło mnie zaskoczyły. Nie znałam wcześniej yogi kundalini. Natomiast relaksacja i medytacja na zakończenie zajęć przeniosły mnie do niezwykłej przestrzeni. Trudno to opisać słowami, ale czułam niesamowity spokój, który nadal ze mną jest. Mam nadzieję, że zabiorę go ze sobą do domu.
Pierwszy raz spotkałam się z yogą kundalini podczas warsztatów, które prowadziłaś na Podkarpaciu. Było to dla mnie silne przeżycie. Dziękuję, że mogłam ćwiczyć na łące podczas zachodu słońca. Krija dla 10 ciał i medytacja wpłynęły na mnie kojąco i choć dookoła brzmiała muzyka i gwar festiwalu, byłam całkowicie skupiona na odczuciach własnych, tych płynących z ciała. To było dobre doświadczenie.
Podobało mi się, że podczas festiwalu poradziłaś sobie z hałasem na zewnątrz i udało Ci się nas pokierować tak abyśmy byli skupieni na ćwiczeniach. Sam pracuję trochę z czakrami ale perspektywa kundalini jest dla mnie raczej nowa. Moja córka była zachwycona Twoją energią i sposobem w jaki prowadziłaś zajęcia. Było dużo radości ale również wewnętrznego spokoju. Chętnie wrócimy.
Same zajęcia yogi miło mnie zaskoczyły. Nie znałam wcześniej yogi kundalini. Natomiast relaksacja i medytacja na zakończenie zajęć przeniosły mnie do niezwykłej przestrzeni. Trudno to opisać słowami, ale czułam niesamowity spokój, który nadal ze mną jest. Mam nadzieję, że zabiorę go ze sobą do domu.
Pierwszy raz spotkałam się z yogą kundalini podczas warsztatów, które prowadziłaś na Podkarpaciu. Było to dla mnie silne przeżycie. Dziękuję, że mogłam ćwiczyć na łące podczas zachodu słońca. Krija dla 10 ciał i medytacja wpłynęły na mnie kojąco i choć dookoła brzmiała muzyka i gwar festiwalu, byłam całkowicie skupiona na odczuciach własnych, tych płynących z ciała. To było dobre doświadczenie.
Podobało mi się, że podczas festiwalu poradziłaś sobie z hałasem na zewnątrz i udało Ci się nas pokierować tak abyśmy byli skupieni na ćwiczeniach. Sam pracuję trochę z czakrami ale perspektywa kundalini jest dla mnie raczej nowa. Moja córka była zachwycona Twoją energią i sposobem w jaki prowadziłaś zajęcia. Było dużo radości ale również wewnętrznego spokoju. Chętnie wrócimy.
Same zajęcia yogi miło mnie zaskoczyły. Nie znałam wcześniej yogi kundalini. Natomiast relaksacja i medytacja na zakończenie zajęć przeniosły mnie do niezwykłej przestrzeni. Trudno to opisać słowami, ale czułam niesamowity spokój, który nadal ze mną jest. Mam nadzieję, że zabiorę go ze sobą do domu.
Pierwszy raz spotkałam się z yogą kundalini podczas warsztatów, które prowadziłaś na Podkarpaciu. Było to dla mnie silne przeżycie. Dziękuję, że mogłam ćwiczyć na łące podczas zachodu słońca. Krija dla 10 ciał i medytacja wpłynęły na mnie kojąco i choć dookoła brzmiała muzyka i gwar festiwalu, byłam całkowicie skupiona na odczuciach własnych, tych płynących z ciała. To było dobre doświadczenie.
Podobało mi się, że podczas festiwalu poradziłaś sobie z hałasem na zewnątrz i udało Ci się nas pokierować tak abyśmy byli skupieni na ćwiczeniach. Sam pracuję trochę z czakrami ale perspektywa kundalini jest dla mnie raczej nowa. Moja córka była zachwycona Twoją energią i sposobem w jaki prowadziłaś zajęcia. Było dużo radości ale również wewnętrznego spokoju. Chętnie wrócimy.
Same zajęcia yogi miło mnie zaskoczyły. Nie znałam wcześniej yogi kundalini. Natomiast relaksacja i medytacja na zakończenie zajęć przeniosły mnie do niezwykłej przestrzeni. Trudno to opisać słowami, ale czułam niesamowity spokój, który nadal ze mną jest. Mam nadzieję, że zabiorę go ze sobą do domu.


























