Prawdopodobnie jak niemal każda kobieta i wiele mężczyzn na wsi, kocham pracować na zewnątrz w ziemi. Uprawianie ogrodu, sianie, przekopywanie grządek pod kwiaty czy krzewy to ogromna przyjemność i moja pasja. Nie jestem typem rolnika czy ogrodnika, który jest samowystarczalny. Nie uprawiam tradycyjnych warzyw, ale zioła już tak, do tego kilka krzewów i starych odmian drzew owocowych. Moją największą miłością są kwiaty. Przez kilka lat eksplorowałam ich świat również z zamiarem ich zjadania. Nadal uwielbiam przystrajać posiłki kwitnącymi kwiatami. Dzikie zioła i dziko rosnące kwiaty, których bogactwo na bieszczadzkich łąkach jest niezliczone to kolejny powód do zachwytów nad przyrodą. Natura i obcowanie z nią daje mi ogrom satysfakcji. Sianie, kiełkowanie, obserwowanie wzrostu roślin, ich kwitnięcie i owocowanie to dawanie nowego życia. Ptaki, motyle, pszczoły i trzmiele tak jak ja kochają wszystkie te rośliny. Gaja jest moją nauczycielką, terapeutką, której gabinet jest zawsze otwarty a wizyty tutaj są darmowe. Więcej o łąkach kwietnych, moich ogrodniczych fascynacjach, połączeniu stolarki i ogrodnictwa możesz poczytać i obejrzeć tutaj.
Tworzę ogrody
Okno marzenie proces twórczy
Na filmie proces twórczy prawie od a do z powstawania okienka plenerowego, które skontruowałam na nadchodzącą Kupalnockę 20 czerwca, a które powróci potem do…
Okno marzenie
na filmie proces twórczy powstawania okiennej instalacji dzisiaj ale w wersji infantylno – kiczowatej i z piosenką z mym tekstem
Okno marzeń – krok do Kupalnocki
W przypływie weny twórczej ale jednocześnie nieco ze stresu, że to już tylko 10 dni pozostało do Nocy Kupały, rzuciłam się w wir pracy.…
Różowy rower, jadę po siebie…
Będzie artykuł ale tymczasem kilka zdjęć. Na nich moja coroczna instalacja rowerowa. Rower numer jeden w tym roku wylosował kolor intensywnie różowy. Nie mogąc…
Mój ogrodniczy aby okopywać siebie….
Mój prywatny ogrodniczy, kącik, w którym mogę się skryć przed światem i siać nasionka, przesadzać kwiaty, przekopywać, „okopywać siebie”, podziwiać wzrost maleńkich , zielonych…
Moje osobiste duchowe przebudzenie – książka
3 lipca 2025 U mnie dziś pojawiło się to co lubię najbardziej; plenerowa, przenośna biblioteka… chwilowo z jedną pozycją wydawniczą…. Szczęśliwa, wzruszona, wzmocniona ….tym…
Gabinet terapii ajurwedyjskich inspirowany przyrodą
Mój gabinet masażu inspirowany jest otaczającą mnie naturą, łąkami kwietnymi, które tak kocham i ziołami, które zbieram i wykorzystuję zarówno do naparów, fitoterapii (fitobeczka)…
Bzowy zawrót głowy
Wstęp z FB „Na dobranoc „bzowy zawrót głowy”. Na blogu znajdzie się i kulinarny przepis na ocet z kwiatów czarnego bzu. Inne rzeczy były…
kwiatowe masełka, inspiracja kwitnącej wiosny
Znów zachwyt nad jadalnymi kwiatami. Chwilowo nie stolarka, nie wnętrza, nie gimnastyka, masaże czy wglądy serca ale kwitnienie….W końcu to wiosna…Dlaczego właśnie kwiaty? Choć…
































