Pierwszy raz spotkałam się z yogą kundalini podczas warsztatów, które prowadziłaś na Podkarpaciu. Było to dla mnie silne przeżycie. Dziękuję, że mogłam ćwiczyć na łące podczas zachodu słońca. Krija dla 10 ciał i medytacja wpłynęły na mnie kojąco i choć dookoła brzmiała muzyka i gwar festiwalu, byłam całkowicie skupiona na odczuciach własnych, tych płynących z ciała. To było dobre doświadczenie.
Większość osób, które decyduje się na taką formę relaksu mówi o niezwykłym odprężeniu, wzroście energii po sesji. Niektórzy docierają do wspomnień. Każda osoba dostaje dokładnie to, na co sobie pozwoli i na co jest gotowa w swej otwartości. Dlatego uruchomienie procesu „leczenia” czy też harmonizacji, powrotu do zdrowia jest częstym efektem wywołanym przez masaże. Ja sama uwielbiam robić sesje innym osobom i widzieć jak bardzo one potrafią pomóc w codziennym życiu w odnalezieniu równowagi. Harmonizacja następuje w ciele fizycznym (poprzez fizyczne wibracje dźwiękowe w określonej częstotliwości dostające się do ciała), mentalnym (lepsza świadomość własnych myśli), emocjonalnym (wyciszenie lub/i lepszy kontakt z emocjami), energetycznym (harmonia, balans przy jednoczesnym zwiększeniu witalności).






























